Bardzo często słyszę, że......

Aktualizacja: 12 lut 2020

że trzeba być asertywnym – jakoś w ogóle nie stykam się ostatnio ze słowem Przyzwoitość!


Czasami jak wypowiadam to słowo to czuję się jak dinozaur.

W mojej pracy mam na codzień styczność z poleganiem na danym słowie i powiem Wam, że czym dłużej w tej branży pracuję (dopiero 12 lat zleciało- rok 2018) tym bardziej powątpiewam w istnienie zwykłej przyzwoitości.


Z biegiem lat jest jej coraz mniej. Mało kto chyba ma pojęcie jak wiele kobiet (w 90% chodzi mi o kobiety) bez skrupulów i bez wyobraźni po prostu zmineni sobie zdanie i to tak jak przysłowiowo się mówi, 5min przed 12. I na dodatek, tak o! tak sobie, bez żadnej przyczyny, poprostu powie że jednak zmieniła zdanie.


Nikogo nie interesuje jakie skutki ta ich nagła odmowa niesie za sobą, ile ludzi nagle musi stanąć na „głowie“ aby wywiązać się mimo wszystko z danej obietnicy. Kto został rozczarowany, kto został pozostawiony na lodzie, ile rzeczy trzeba „odkręcić“. Nie wspominam już w ogóle jakie straty finansowe to za sobą ciągnie. Ja w takiej sytuacji to często mam ochotę puścić pawia na biurko ale zostawmy lepiej moją zawartość żołądka na boku.

Na szczęście, jak już wydaje się że wszystko wzieło w łeb to nagle znajduje się osoba, która jest gotowa z dnia na dzień rzucić wszystko i zgadza się na zastąpienie tej co nas wystawiła do wiatru.

Wtedy znowu zaczynam wierzyć, że jednak przyzwoitość nie umarła śmiercią naturalną i takim osobom dziekuje bardzo szczerze )))))

Tak jakoś musiałam to z siebie wyrzucić bo właśnie dzisiaj miałam taki dzień, który sie jeszcze nie skończył, ale za to znalazła się Kobieta, która mi go uratowała))) I nie rozczarujemy tych, którzy nam zaufali)))



Macie może też podobne doświadczenia?

10 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

© 2018 by Kolba-Vision.

  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon