„Pisane“ książki kucharskie

Aktualizacja: 12 lut 2020

Rok 2012, już jakoś tak w maju ...zastanawiałam się co sprezentować dziewczynom na święta ....



wiem wiem ... jak w maju już mogłam myśleć o świętach Bożego Narodzenia 😂

nie ważne… myślałam 😉.


No i wpadłam na genialny ( tak mi się wydawało) pomysł, żeby napisać im odręcznie książki takie kucharskie z wszystkimi przepisami, które ja gotuje na święta, okazje no i dań które im smakują i wszystkiego o co mogłyby kiedykolwiek pytać...



wiecie... przyjdzie czas i będzie pytanie... mamo a jak robiłaś gołąbki albo rosół czy cokolwiek

... z wielką euforią zaczęłam wpisywać przepisy do pierwszej książki ... oj ręka bolała a przepisów do głowy coraz więcej mi wpadało... no i nie pamiętam kiedy ja w ogóle coś ręcznie pisałam.


nie wiem, nie pamiętam jak długo trwało niż skończyłam pierwszy egzemplarz ... miesiąc chyba bo oczywiście pisalam w wolnych chwilach jak byłam w biurze i nie wspomnę ile razy podczas pisania byłam bliska napisania tego na komputerze 😂 - na szczęście tego nie zrobiłam. Myślałam, że teraz jak już mam wszystko to będzie łatwiej szło bo przecież tylko muszę przepisać 😂 ( chciałam żeby książki były identyczne) Ludzie!!!!! To dopiero było... zerkaj co chwila i czytaj co tam "nabazgrałaś" ( staralam się oczywiście pięknie czytelnie pisać bo dziewczyny polskiego w szkole nie miały 😉 ) a książek ma być w sumie trzy!!! 🙈 .... "suma sumarum" ... udało mi się chyba po trzech miesiącach zakończyć wymyślony tak spontanicznie projekt. Jaka ja byłam zadowolona jak skończyłam 😂

... no ale nie wiedziałam czy to właściwie w ogóle był dobry pomysł... .


Powiem Wam, że dzisiaj wiem, że to był mój najbardziej genialny pomysł na prezent jaki kiedykolwiek miałam 😀😀😀

Dziewczyny cały czas korzystają z tych przepisów i na dodatek mają w tej książce dużo miejsca na uzupełnianie swoimi przepisami 😉



1 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

© 2018 by Kolba-Vision.

  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon